poniedziałek, 28 marca 2016

"Na skraju jutra. All you need is kill" Hiroshi Sakurazaka

Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 240
Rok wydania: 2014

Keiji Kiriya jest jednym z tysięcy żołnierzy ubranych w automatyczny kombinezon i wysłanych na wojnę, którą Ziemianie toczą z Obcymi. Chłopak ginie podczas swojej pierwszej bitwy, ale budzi się następnego ranka, by stoczyć tę samą walkę jeszcze raz i jeszcze raz. Podczas sto pięćdziesiątej ósmej próby odbiera sygnał od tajemniczego sprzymierzeńca, dziewczyny nazywanej Stalową Suką. Czy to dzięki niej Keiji uniknie ostatecznej śmierci? 


W krwawej pętli czasu zostaje uwięziony żołnierz Zjednoczonej Armii Obrony Ziemi, Keiji Kiriya. Młody, niedoświadczony na placu boju Japończyk ginie podczas pierwszej bitwy z Mimami - potworami, które pewnego dnia pojawiły się na Ziemi i rozpoczęły proces jej niszczenia. Wbrew oczekiwaniom śmierć nie staje się dla Keiji’ego końcem tylko początkiem. Główny bohater z niezrozumiałych powodów zostaje uwięziony w pętli czasu. Tajemnicza siła sprawia, że mężczyzna ciągle powraca do poranka przed dniem bitwy, w której stracił życie. Czy stan, w którym znalazł się Kirya okaże się szansą dla niego i Ziemian, a może wręcz przeciwnie, będzie to niekończący się cykl bólu i śmierci?

„Na skraju jutra” to jedna z pierwszych japońskich light novel - lekkich, japońskich powieści, w których pojawiają się ilustracje utrzymane w mangowym stylu - wydanych w Polsce. Powieść science-fiction autorstwa Hiroshi Sakurazakiego na pewno zyskała na popularności dzięki amerykańskiej ekranizacji, w której wystąpił Tom Cruise.  Powieść doczekała się również dwutomowej, mangowej adaptacji („All you need is kill”), którą w Polsce wydało wydawnictwo JPF.  

Fabuła książki została oparta na ciekawym pomyśle, w którym pierwsze skrzypce gra motyw pętli czasu (motyw może nie innowacyjny, ale zdecydowanie nie wyeksploatowany jeszcze w literaturze). Sakurozaka postawił nie na dynamiczną akcję, a raczej na kwestie psychologiczne. Czytelnik obserwuje przemianę niedoświadczonego, przerażonego tym, co wokół niego się dzieje żołnierza w zdeterminowanego weterana wojny, który uczy się maksymalnie wykorzystywać sytuację, w której się znalazł. Postać Keiji’ego można przyrównać do bohaterów japońskich komiksów dla chłopców - shonenów. W powieści mamy do czynienia z  dość charakterystycznym dla tego gatunku komiksów sposobem kreacji bohatera: zwykły, nieporadny chłopiec okazuje się wybrańcem/zbawcą ludzkości, który z bitwy na bitwę doskonali swe umiejętności, by w finale rozegrać widowiskowy pojedynek, w którym rozstrzygną się – w zależności od linii fabularnej – jego losy/losy świata/losy wojny.

„Na skraju jutra” jest light nowelką, więc lektura z założenie ma być nieskomplikowana i lekka. Powieści Hiroshi Sakurazakiego, ze względu na podjęty przez pisarza temat, trudno określić mianem „lekkiego” czytadła, jednak zgodnie z ideą light novel czyta się ją szybko, a akcja wbrew pozorom nie należy do szalenie skomplikowanych, wątki także nie zostają nadmiernie rozbudowane. Centralną rolę gra w fabule Keiji Kiriya i to temu bohaterowie pisarz poświęcił najwięcej uwagi, on jest również narratorem znacznej części opowieści. Na drugim planie pojawia się kilka postaci pobocznych i jedna bohaterka drugoplanowa. Ciekawszymi postaciami są Bartolome Ferrel (dowódca Keiji’ego) oraz Rita Vrataski (doskonała kobieta-żołnierz, perła amerykańskiego oddziału, w walce nie mająca sobie równych), której losy zostają dość szczegółowo opisane w jednym z rozdziałów.

Powieść Hiroshi Sakurazakiego to niezły utwór science-fiction, którego lektura dostarczy przyjemności czytelnikom. Nie jest to jednak tytuł wybitny, innowacyjny, czy wolny od pewnych usterek, które mogą przeszkadzać bardziej wymagającym odbiorcom.
 

5 komentarzy:

  1. Z light novelek wydanych w Polsce, które czytałam, ta wydaje mi się najlepiej przetłumaczona i ogólnie najciekawsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innych light novel opublikowanych w Polsce nie znam, ale przeczytawszy ich opisy nabrałam przekonania, że są one skierowane głównie do nieco młodszego czytelnika - nastolatka. Może kiedyś spróbuję sięgnąć po inny tytuł, ale na razie nie ciągnie mnie specjalnie do żadnego.

      Usuń
  2. Na pewno przeczytam "All you need is kill" tylko jeszcze nie wiem, czy jako manga, czy light Novell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz przeczytać obie wersje i je porównać ;)

      Usuń