Gatunek: okruchy życia, josei, romans, dramat
Motywy: kryzys małżeński, związek, miłość, humor, seks w związku, ecchi
Główna bohaterka wraz z mężem postanawia rozpocząć starania o dziecko. Szybko okazuje się jednak, że od pewnego czasu zaczęli się od siebie coraz bardziej oddalać. Kobieta pragnie bliskości, podczas gdy jej partner całkowicie traci zainteresowanie życiem seksualnym. Zdesperowana bohaterka próbuje odzyskać jego uwagę. Każda kolejna próba odbudowania więzi fizycznej kończy się jednak niepowodzeniem i pogłębia jej poczucie odrzucenia.
„Sexless. O bliskości bez intymności” to komiks, który pozostawił mnie z bardzo mieszanymi uczuciami. Z jednej strony potrafi rozbawić i zaskoczyć komediowymi sytuacjami, z drugiej wywołuje spory dyskomfort. Źródłem tych emocji okazał się przede wszystkim sposób przedstawienia relacji między małżonkami. Mąż głównej bohaterki swój brak zainteresowania zbliżeniami tłumaczy wyglądem swojej partnerki - sugeruje, że przestała być atrakcyjna, ponieważ przytyła, nie maluje się i zaniedbuje swój wygląd. Kobieta bierze te słowa do serca, zmienia styl życia, zaczyna się odchudzać i poświęcać więcej uwagi swojemu wyglądowi, jednak jego postawa pozostaje niezmienna. Co więcej, przez długi czas bohater nie podejmuje nawet próby szczerej rozmowy, a na dialog decyduje się dopiero wtedy, gdy emocje jego żony sięgają zenitu.
To właśnie w tym miejscu manga najbardziej mnie rozczarowała. Odniosłam wrażenie, że odpowiedzialność za ratowanie związku została niemal całkowicie przerzucona na kobietę. To ona nieustannie szuka rozwiązań, analizuje własne „błędy” i próbuje sprostać oczekiwaniom partnera, podczas gdy on pozostaje bierny. Dopiero pod koniec historii autorka odsłania również jego perspektywę i pokazuje, że za pozorną obojętnością kryją się własne lęki, presja oraz trudności z otwartym mówieniem o emocjach i potrzebach. Doceniam próbę ukazania problemu z dwóch stron, jednak moim zdaniem następuje ona zbyt późno, by zatrzeć wcześniejsze wrażenie nierównowagi.
Choć nie do końca przekonał mnie sposób poprowadzenia tej historii, trudno odmówić jej trafnych obserwacji dotyczących związków. Togame przypomina, że współżycie nie jest jedynie fizycznym aktem, ale jedną z form komunikacji między partnerami, sposobem okazywania czułości i budowania bliskości.. W pewnym momencie przestaje chodzić o sam seks, a zaczyna o potrzebę bycia zauważonym, wysłuchanym i pożądanym przez osobę, z którą dzieli się życie.
Warstwa graficzna komiksu jest przyjemna dla oka i utrzymana w stylistyce mang skierowanych do kobiet. Projekty postaci są estetyczne, choć bohaterowie - mimo że są dorośli - wyglądają według mnie bardziej jak licealiści niż dorosłe osoby pozostające w wieloletnim związku. W komiksie pojawia się również kilka sugestywnych scen utrzymanych w estetyce ecchi. Nie przytłaczają one fabuły, jednak wyraźnie podkreślają tematykę historii i uzasadniają oznaczenie 16+.
Historia przedstawiona w komiksie nie daje prostych odpowiedzi ani gotowych recept na problemy bohaterów. Zamiast tego przypomina, jak ogromne znaczenie w związku mają szczera rozmowa, wzajemny szacunek i otwarte komunikowanie swoich potrzeb. Mimo kilku zastrzeżeń uważam, że jest to interesująca manga obyczajowa dla czytelników, którzy nie boją się historii poruszających temat intymności i relacji. To lekka, momentami bardzo zabawna, ale jednocześnie skłaniająca do refleksji opowieść o tym, że bliskość emocjonalna i fizyczna oraz umiejętność komunikacji stanowią jedne z najważniejszych fundamentów udanego związku.










