W TEJ WITRYNIE SĄ WYKORZYSTYWANE PLIKI COOKIE, KTÓRYCH GOOGLE UŻYWA DO ŚWIADCZENIA SWOICH USŁUG I ANALIZOWANIA RUCHU. TWÓJ ADRES IP I NAZWA KLIENTA UŻYTKOWNIKA ORAZ DANE DOTYCZĄCE WYDAJNOŚCI I BEZPIECZEŃSTWA SĄ UDOSTĘPNIANE GOOGLE, BY ZAPEWNIĆ ODPOWIEDNIĄ JAKOŚĆ USŁUG, GENEROWAĆ STATYSTYKI UŻYTKOWANIA ORAZ WYKRYWAĆ NADUŻYCIA I NA NIE REAGOWAĆ

sobota, 25 czerwca 2016

"Kości smoka" Lisa See

Cykl: Czerwona księżniczka (tom 3)
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 416
Rok wydania: 2015 

Liu Hulan, inspektor chińskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci amerykańskiego archeologa, którego ciało zostaje znalezione w wodach Jangcy. Jej mąż, Amerykanin David, próbuje wyjaśnić zagadkę kradzieży artefaktów ze stanowiska archeologicznego 518 oraz ich tajemniczej sprzedaży na międzynarodowym rynku sztuki. W miarę postępu śledztwa trafiają na trop starożytnego przedmiotu, który mógłby odmienić historię cywilizacji. David i Hulan w obliczu kolejnych morderstw oraz intryg wracają do tragicznych wspomnień, które wstrząsnęły ich małżeństwem. Na przekór wszystkiemu starają się rozwikłać tajemnicę tak wielką i skomplikowaną jak Państwo Środka.



„Kości smoka” to trzeci i zarazem ostatni tom kryminalnej serii o przygodach chińskiej inspektor Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i amerykańskiego prawnika Davida Starka, który dla ukochanej przeprowadził się do Chin. Akcja finałowego tomu trylogii „Czerwona Księżniczka”  rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach, do których doszło w „Interiorze”. Związek głównych bohaterów przechodzi poważny kryzys. Hulan wyraźnie dystansuje się od Davida, całą  swoją energię poświęca śledztwu dotyczącemu prężnie rozwijającej się sekcie (Ruch Wszechpatriotyczny), która zagraża politycznej stabilizacji kraju.

Na wiecu Ruchu dochodzi do strzelaniny, którą na żywo transmituje telewizja. Bohaterka popada w niełaskę tłumu. W tym samym czasie z Jangcy zostają wyłowione zwłoki cudzoziemca. Minister Zai decyduje się odsunąć Hulan od prowadzonej przez nią sprawy, każe kobiecie zająć się ustaleniem przyczyny śmierci topielca. Również David zostaje zaangażowany w dochodzenie, choć nie z tych samych powodów co Hulan.
 
Bohaterowie udają się do Bashanu – miejsca, w którym pracował wyłowiony z rzeki archeolog. Napięcie rośnie, kiedy w brutalny sposób zostaje zamordowana kobieta powiązana z Brianem McCarthym….

„Kości smoka” to fascynujący kryminał, w którym autorka wiele miejsca poświęciła kulturze, historii i tradycji Chin – inaczej niż w „Interiorze, gdzie wątek romantyczny przysłaniał mi fabułę. See odmalowała przed czytelnikami niezwykły, orientalny świat wschodu – zrobiła to perfekcyjnie. Wspaniale została przedstawiona w tej powieści kultura i mentalność ludzi wschodu. Z równą fascynacją śledziłam rozwój śledztwa i nawiązania kulturalne, które pojawiały się w utworze - ciekawe wątki dotyczące budowy monumentalnej Tamy Trzech Przełomów oraz handlu skradzionymi antykami, znalazły się w powieści również nawiązania do chińskiej historii i legend.

Lisa See pisze tak sugestywnie, że momentami można zapomnieć, że nie wszystkie wątki w „Kościach smoka” są oparte na autentycznych wątkach – na szczęście autorka wyjaśnia w posłowiu, które wydarzenia i informacje zawarte w książce opierają się na zbadanych i potwierdzonych źródłach, a które są dziełem jej wyobraźni.

„Kości smoka” to bardzo dobrze napisany, dopracowany kryminał, który czyta się z przyjemnością.  Pisarka miała doskonały pomysł na fabułę i perfekcyjnie go zrealizowała.
 

niedziela, 8 maja 2016

"Vitamin" Keiko Suenobu

Tytuł oryginalny: Vitamin
Wydawnictwo: Waneko
Gatunek: dramat, okruchy życia
Rok wydania: 2016


Najnowsza manga wydana pod szyldem Jednotomówek Waneko jest poruszającym, brutalnym dramatem, którego fabuła koncentruje się na wątku prześladowania w szkole. „Vitamin” to wstrząsający tytuł, który wywołuje żywe, niekoniecznie pozytywne emocje.

Sawako Yarimizu jest piętnastoletnią uczennicą Gimnazjum. Dziewczyna ma grono bliskich przyjaciół i atrakcyjnego chłopaka, w którym buzują hormony. Jeden błąd, brak asertywności, sprawia, że bohaterka z dnia na dzień z lubianej i akceptowanej przez wszystkich koleżanki zmienia się w ofiarę okrutnego, nieludzkiego prześladowania. Piętnastolatka zaczyna być maltretowana psychicznie i fizycznie. Dotychczasowi przyjaciele stają się bezwzględnymi oprawcami, a niedojrzały chłopak, który wpędził bohaterkę w kłopoty, umywa ręce i z nią zrywa.

 Nikt nie jest w stanie pomóc udręczonej psychicznie dziewczynie. Wychowawca bagatelizuje problem. Żaden z uczniów nie ma moralnej odwagi, by stanąć w obronie prześladowanej koleżanki. Wydaje się, że dręczenie staje się dla gimanzjalistów formą rozrywki. Szkoła staje się piekłam, a i sytuacja w domu dostarcza Sawako mnóstwo stresu. Matka dziewczyny, zapatrzona w starszą córkę, która dostała się na uniwersytet, zdaje się nie dostrzegłoś problemu młodszego dziecka. Atmosfera w domu staje się napięta.

„Vitamin” jest mangą, która porusza bardzo drażliwe i delikatne tematy. Głównym wątkiem jest prześladowanie w szkole, ale wokół tego motywy krążą inne, istotne dla nastolatków sprawy. W komiksie zostaje poruszona tematyks inicjacji seksualnej, presji ze strony rodziców, pojawia się wątek nerwicy i problemów emocjonalno-psychicznych - w jednej ze scen widać, że stres doprowadził u bohaterki do zaburzeń żywieniowych.

Keiko Suenobu stworzyła mocny, poruszający tytuł. W życiu wykreowanej przez Suenobu bohaterki dzieje się wiele zła, ale mangaczka pokazuje, że nie warto tracić nadziei i się poddawać. Sawako niewyobrażalnie cierpi, ale  ostatecznie odnajduje w sobie pasję i siłę, które pozwalają jej odnaleźć drogę w życiu oraz dają jej odwagę, by stanąć oko w oko z prześladowcami.

Najnowsza jednotomówka Waneko to wyjątkowy tytuł, który wzbudza mnóstwo silnych emocji i szereg refleksji. Jeżeli poszukujecie poważnej mangi poruszającej tematykę bliską młodzieży, to sięgnijcie po ten tytuł.  
 

poniedziałek, 28 marca 2016

"Na skraju jutra. All you need is kill" Hiroshi Sakurazaka

Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 240
Rok wydania: 2014

Keiji Kiriya jest jednym z tysięcy żołnierzy ubranych w automatyczny kombinezon i wysłanych na wojnę, którą Ziemianie toczą z Obcymi. Chłopak ginie podczas swojej pierwszej bitwy, ale budzi się następnego ranka, by stoczyć tę samą walkę jeszcze raz i jeszcze raz. Podczas sto pięćdziesiątej ósmej próby odbiera sygnał od tajemniczego sprzymierzeńca, dziewczyny nazywanej Stalową Suką. Czy to dzięki niej Keiji uniknie ostatecznej śmierci? 


W krwawej pętli czasu zostaje uwięziony żołnierz Zjednoczonej Armii Obrony Ziemi, Keiji Kiriya. Młody, niedoświadczony na placu boju Japończyk ginie podczas pierwszej bitwy z Mimami - potworami, które pewnego dnia pojawiły się na Ziemi i rozpoczęły proces jej niszczenia. Wbrew oczekiwaniom śmierć nie staje się dla Keiji’ego końcem tylko początkiem. Główny bohater z niezrozumiałych powodów zostaje uwięziony w pętli czasu. Tajemnicza siła sprawia, że mężczyzna ciągle powraca do poranka przed dniem bitwy, w której stracił życie. Czy stan, w którym znalazł się Kirya okaże się szansą dla niego i Ziemian, a może wręcz przeciwnie, będzie to niekończący się cykl bólu i śmierci?

„Na skraju jutra” to jedna z pierwszych japońskich light novel - lekkich, japońskich powieści, w których pojawiają się ilustracje utrzymane w mangowym stylu - wydanych w Polsce. Powieść science-fiction autorstwa Hiroshi Sakurazakiego na pewno zyskała na popularności dzięki amerykańskiej ekranizacji, w której wystąpił Tom Cruise.  Powieść doczekała się również dwutomowej, mangowej adaptacji („All you need is kill”), którą w Polsce wydało wydawnictwo JPF.  

Fabuła książki została oparta na ciekawym pomyśle, w którym pierwsze skrzypce gra motyw pętli czasu (motyw może nie innowacyjny, ale zdecydowanie nie wyeksploatowany jeszcze w literaturze). Sakurozaka postawił nie na dynamiczną akcję, a raczej na kwestie psychologiczne. Czytelnik obserwuje przemianę niedoświadczonego, przerażonego tym, co wokół niego się dzieje żołnierza w zdeterminowanego weterana wojny, który uczy się maksymalnie wykorzystywać sytuację, w której się znalazł. Postać Keiji’ego można przyrównać do bohaterów japońskich komiksów dla chłopców - shonenów. W powieści mamy do czynienia z  dość charakterystycznym dla tego gatunku komiksów sposobem kreacji bohatera: zwykły, nieporadny chłopiec okazuje się wybrańcem/zbawcą ludzkości, który z bitwy na bitwę doskonali swe umiejętności, by w finale rozegrać widowiskowy pojedynek, w którym rozstrzygną się – w zależności od linii fabularnej – jego losy/losy świata/losy wojny.

„Na skraju jutra” jest light nowelką, więc lektura z założenie ma być nieskomplikowana i lekka. Powieści Hiroshi Sakurazakiego, ze względu na podjęty przez pisarza temat, trudno określić mianem „lekkiego” czytadła, jednak zgodnie z ideą light novel czyta się ją szybko, a akcja wbrew pozorom nie należy do szalenie skomplikowanych, wątki także nie zostają nadmiernie rozbudowane. Centralną rolę gra w fabule Keiji Kiriya i to temu bohaterowie pisarz poświęcił najwięcej uwagi, on jest również narratorem znacznej części opowieści. Na drugim planie pojawia się kilka postaci pobocznych i jedna bohaterka drugoplanowa. Ciekawszymi postaciami są Bartolome Ferrel (dowódca Keiji’ego) oraz Rita Vrataski (doskonała kobieta-żołnierz, perła amerykańskiego oddziału, w walce nie mająca sobie równych), której losy zostają dość szczegółowo opisane w jednym z rozdziałów.

Powieść Hiroshi Sakurazakiego to niezły utwór science-fiction, którego lektura dostarczy przyjemności czytelnikom. Nie jest to jednak tytuł wybitny, innowacyjny, czy wolny od pewnych usterek, które mogą przeszkadzać bardziej wymagającym odbiorcom.
 

niedziela, 28 lutego 2016

"Opowieść Panny Młodej" tom 2, Kaoru Mori

Tytuł oryginalny: Otoyomegatari
Wydawnictwo: Studio JG
Gatunek: okruchy życia, romans, historia, seinen
Rok wydania: 2013


„Opowieść Panny Młodej” Kaoru Mori to manga, która jest już zapewne znana wielu miłośnikom japońskiego komiksu. To bajecznie narysowana opowieść z życia mieszkańców Azji Środkowej. Pełne detalów ilustracje stanowią niebiańską ucztą dla oka. Niesamowita fabuła przybliża czytelnikom meandry kultury i historii życia nomadów i dawnych azjatyckich plemion, mieszkańców miast i wsi. Zachwyca przepiękne wydanie tomiku. Manga jest cudowna i z czystym sercem mogę polecić ją każdemu, kto ceni piękną kreskę i niezwykłe, wartościowe historie. Nie trzeba być amatorem azjatyckiego komiksu, by docenić piękno i wyjątkowość stworzonej przez Kaoru Mori opowieści.

Drugi tom „Opowieści Panny Młodej” kontynuuje wątek konfliktu rodziny głównej bohaterki Amiry z rodziną Eihonów. Bracia dwudziestolatki pragną odebrać siostrę Karlukowi, by uczynić ją żoną wpływowego, ale okrutnego Numajego. Dochodzi do starcia między mieszkańcami miasta, w którym po ślubie zamieszkała Amira i wysłanymi po nią krewnymi. W tym tomie poznamy nową postać, której wątek będzie zapewne kontynuowany w kolejnych częściach - pewną siebie, wygadaną Pariyę, która staje się przyjaciółką Amiry. Czekają nas też bardzo ciekawe i pouczające rozdziały o wypiekaniu chleba i wyszywaniu. Rysowniczka nie zapomniała również o postaci angielskiego podróżnika Smitha, który zajmuje się badaniem kultury mieszkańców Azji. Dzięki tej drugoplanowej - zdawało by się – postaci fabuła posuwa się do przodu. Smith jest niejako motorem napędowym historii – obserwujemy  życie ludzi, w pobliżu których znalazł się podróżnik, a pytania mężczyzny nierzadko stają się pretekstem do tworzenia rozdziałów o konkretnej tematyce.

Jestem zakochana w „Opowieści Panny Młodej”. Zachwyca mnie sposób, w jaki autorka potrafi budować nastrój i przekazywać emocje jedynie za pomocą rysunku. Dużo w tej opowieści ciepła, przygody i ciekawych wątków kulturowych, których część Mori wyjaśnia w krótkim posłowiu.

Jeżeli szukacie wartościowej, przepięknie narysowanej, pięknie wydanej mangi dla dojrzałego czytelnika i nie sięgnęliście jeszcze po utwór Kaoru Mori, to koniecznie musicie poznać „Opowieść Panny Młodej”. Myślę, że ta manga mogłaby być również doskonałym prezentem dla fascynatów kultury azjatyckiej, którzy niekoniecznie sięgają po komiksy.
 

Przykładowe strony mangi można przejrzeć na stronie wydawnictwa: KLIK

niedziela, 31 stycznia 2016

"Muzeum ciszy" Yoko Ogawa

Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 294
Rok wydania: 2012

Młody muzealnik przyjeżdża do prowincjonalnego miasteczka, by na zlecenie pewnej starszej pani utworzyć muzeum. Chodzi o kolekcję przedmiotów, które kobieta gromadziła od dzieciństwa; wszystkie trzeba zabezpieczyć, opisać i uporządkować. To ostatnie wydaje się najtrudniejsze, ponieważ dotyczy zbioru niewiele wartych, najróżniejszych przedmiotów codziennego użytku, które łączy tylko jedno - wszystkie zostały ukradzione właścicielom tuż po ich śmierci, nie zawsze naturalnej. Mężczyznę, choć początkowo czuł się nieswojo, coraz bardziej fascynuje obsesja staruszki. To, co miało być sprzeciwem wobec śmierci zacierającej ślad ludzkiej egzystencji, stopniowo staje się niebezpiecznym fetyszyzmem. Przeplatające się w tej historii piękno i przemoc Ogawa opisuje spokojnym, przejrzystym językiem. Między eleganckimi zdaniami pełno jest jednak niedopowiedzeń i wymownego milczenia. 


„Muzeum ciszy” Yoko Ogawy wywołało we mnie emocje podobne do tych, które towarzyszyły mi podczas lektury „Miłości na marginesie”. To specyficzny i nieco dziwny tytuł, przesycony niezwykłą atmosferą  tajemniczości i grozy.

Do małej miejscowości przyjeżdża kustosz, którego zadaniem jest utworzenie tytułowego muzeum ciszy. Mężczyzna trafia do rozległego pałacu, gdzie zgryźliwa staruszka opowiada mu historię eksponatów. Córka staruchy zostaje jego asystentką. Ogrodnik wyrabiający scyzoryki staje się przyjacielem mężczyzny. Życie bohaterów toczy się monotonnym, spokojnym rytmem.

Fabuła powieści nie wydaje się być skomplikowana, rozwija się leniwie. Kustosz, początkowo zdziwiony kształtem kolekcji pracodawczyni, stopniowo daje się pochłonąć swojej niezwykłej pracy. Mężczyzna mimowolnie przekształca się w spadkobiercę staruszki zbierającej przedmioty po zmarłych, pragnącej utworzyć muzeum, by dać świadectwo ich istnienia. W tle opowieści pojawiają się niezwykli nauczyciele ciszy oraz tajemniczy zabójca kobiet. Fabuła nabiera chwilami mrocznego klimatu, który podsyca niedookreśloność miejsca akcji. 

Świat wykreowany przez pisarkę jest miejscem nasączonym niepokojącą atmosferą. Nie wiadomo, gdzie rozgrywa się akcja powieści, kim są bohaterowie (znamy ich społeczne funkcje/zawody, wiemy, jak wyglądają, ale nie znamy ich imion; również ich przeszłość stanowi niemałą zagadkę). Yoko Ogawa z dużą dokładnością opisuje miasteczko, w którym tworzone jest nietuzinkowe muzeum, ale do końca pozostaje ono nienazwane. W pewnym momencie świat przedstawiony zaczyna przypominać odcięte od świata, niemal mityczne miejsce zawieszone w wymiarze pomiędzy rzeczywistością i niebytem.

„Muzeum ciszy” to tytuł niezwykły o charakterystycznej atmosferze, której naturę ciężko opisać mi słowami. Czytając tę powieść momentami czułam onieśmielenie, jakbym weszła do monumentalnej świątyni, biblioteki lub innego miejsca, które wymaga od odwiedzającego zachowania powagi i ciszy. Czasami czułam się jakbym znalazła się w środku niepokojącej opowieści grozy, gdzie nastrój budowany jest za pomocą prostych, ale lekko surrealistycznych scen.
 

środa, 30 grudnia 2015

"Brama Niebiańskiego Spokoju" Zbigniew Domino

Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
Liczba stron: 148
Rok wydania: 1987


„Brama Niebiańskiego Spokoju” jest dziennikiem z podróży po Chinach, którą Zbigniew Domino odbył w 1985 roku wraz ze Zbigniewem Safianem i Bohdanem Drozdowskim. Troje członków PZPR wyruszyło do Chin, by podjąć rozmowy dotyczące zawiązania międzynarodowej  współpracy literackiej. Uczestniczy wyjazdu są postaciami kontrowersyjnymi i nie trudno domyślić się, dlaczego to właśnie oni zostali wysłani do Chińskiej Republik Ludowej. Autor publikacji, Domino, był oddany partii, pełnił funkcję prokuratora w okresie stalinowskim, był pisarzem tworzącym literaturę o charakterze propagandowym, która gloryfikowała ustrój komunistyczny. W „Bramie Niebiańskiego Spokoju” nie trudno dostrzec pewną tendencyjność, choć autor w przedmowie zastrzega, że w jego relacji zabraknie komentarza i nie będzie on wyciągał i formułował wniosków ze swej podróży.

Relacja Zbigniewa Domino obejmuje okres od 28 października do 19 listopada. Pisarz opisuje zaplanowaną co do minuty wycieczkę po Chinach. Opisuje lokalny koloryt i chińskie krajobrazy, jedzenie i atrakcje turystyczne odwiedzane pod nadzorem przewodników. Przytacza kilka faktów historycznych i relacjonuje w skrócie spotkania z chińskimi literatami, przytacza anegdoty. W dzienniku dość często wspomina autor o Rewolucji Kulturalnej, która miała miejsce w latach 1966-1976. Pisarza zadziw fakt, że nie wszystkie bogactwa kultury starych Chin przepadły. Domino zastanawia się, jak to naprawdę było z ową rewolucją. Sporo jest pod koniec rozmyślań dotyczących działalności Mao Tse-tunga i roli wznieconej przez niego rewolucji.

Mam spory problem z ocenieniem „Bramy Niebiańskiego Spokoju”. Z jednej strony, to dość ciekawa relacja z wycieczki do Chin. Z drugiej, kontrowersyjna sylwetka pisarza sprawia, że zastanawiałam się ile jest w tej opowieści czystego obiektywizmu, a ile ideologicznych podtekstów, a co najważniejsze, czy owe podteksty w tej publikacji w ogóle się pojawiają.

Książka przeczytana w ramach wyzwania 2015 ReadingChallenge - literatura faktu.

wtorek, 29 grudnia 2015

"Łaskawa ziemia" Pearl S. Buck

Cykl: Ziemski dom (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 320
Rok wydania 2012

Wang Lung, ojciec rodu, zmaga się z "marnotrawnymi" synami, żonami i marzeniem o ziemi. Jest człowiekiem z krwi i kości. Nieraz musi dokonywać bolesnych wyborów, nieustannie poddawany jest presji tradycji, własnej pożądliwości i jakże ludzkich lęków. Jego los jest korowodem wydarzeń- niekiedy tragicznych, niekiedy zabawnych i radosnych.
Realistyczna, ciepła narracja oraz nagromadzone emocje sprawią, że odległa rzeczywistość Chin staje się czytelnikowi bardzo bliska.

„Łaskawa ziemia” stanowiąca pierwszy tom trylogii „Ziemski dom” jest utworem, który przyniósł Pearl S, Buck literackie laury. Powieść została nagrodzona w roku 1932 nagrodą Pulitzera, między innymi dzięki tej książce pisarka zdobyła w 1938 Nagrodę Nobla. Cóż niezwykłego jest w „Łaskawej ziemi”, że spotkała się z tak pozytywnym odbiorem literackiej krytyki i czytelników, dzięki którym książka wkrótce po wydaniu utrzymywała się dwa lata na liście bestsellerów Naw York Timesa?

Powieść, a właściwie cała trylogia, jest sagą rodzinną. W pierwszym tomie zostały ukazane losy prostego chłopa Wang Lunga, któremu śmiało można by nadać miano protoplasty rodu. To on wyniósł swój ród ponad przeciętnych obywateli. Zapewnił rodzinie bogactwo i szacunek. Jego miłość do ziemi i ciężka praca doprowadziły rodzinny majątek do rozkwitu.

Utwór stanowi apoteozę ziemi, jest historią człowieka hołubiącego żywiącą go rolę. To hymn pochwalny dla łaskawej ziemi, która stanowi jedyne pewne i stałe bogactwo na kapryśnym świecie targanym rewolucjami i wojnami. Jej żyzne łono zapewnia strawę i bogactwo, może też niestety sprowadzić głód, gdy bogowie odwrócą się od ludu i nie ześlą na nią życiodajnego deszczu.

Wang Lung, wraz z wierną i pracowita małżonką, w pocie czoła obrabia niewielkie spłachetki pola. Nikt nie kocha i nie pragnie ziemi bardziej niż on. Nikt lepiej nie rozumie czarnej, urodzajnej gleby, która jest matką rodzącą, karmiącą i przyjmującą ludzi w swe głębiny, kiedy już przyjdzie ich pora. Ziemia w powieści Buck urasta niemal do rangi bóstwa, stanowi dla człowieka jedyną, pewną ostoję i bezcenne aktywa jego majątku.

„Łaskawa ziemia” to ciekawa opowieść, w której centrum znajduje się tytułowa ziemia stanowiąca podstawę utrzymania bohaterów. Wang Lung i jego rodzina przeżywają upadki i sukcesy, radość miesza się ze smutkiem i zgryzotą, ale ziemia stanowi stały punkt w ich życiu. To dzięki niej mogą podnieść się po katastrofie. Praca na roli, choć jest ciężka, stanowi dla bohaterów błogosławieństwo, zapewnia im nie tylko wyżywienie, ale i spokój duszy.

Pearl S. Buck napisała interesującą powieść o miłości do ziemi, która nie stanowi jednak jedynie hymnu ku chwale życiodajnej gleby. Jest to utwór, z którego można dowiedzieć się wielu ciekawych faktów dotyczących chińskiej kultury i zwyczajów.
 

Książka przeczytana w ramach wyzwania 2015 ReadingChallenge - książka, która otrzymała nagrodę Pulitzera.